facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
O ustanie pandemii corona wirusa
Staszek
2020-05-29 10:06:03
W intencji wszystkich MAM
Ala
2020-05-29 10:04:41
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Na dłoń czy na klęczkach?
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2020 - styczeń
Jak przelatujące ptaki

s. Bernadetta Rusin cmw

strona: 25



Dzieci, jak młode ptaki, z czasem opuszczają gniazda rodzinnych domów. Uczą się samodzielnie latać. Niestety nie wszystkie.

Niektóre wolą, ze schyloną głową, całymi dniami szukać smakowitych ziaren na podwórku, aż zmrok nie przywoła ich na grzędę. Winni są sami sobie, ale też syndrom opuszczonego gniazda, zniewalający lęk rodziców przed samotnością może być przeszkodą, aby „ufającym w Panu urosły orle skrzydła u ramion” (zob. Iz 40, 31).

Większość upływających lat to „trud i marność: bo szybko mijają, my zaś odlatujemy” (Ps 90, 10) – powie psalmista. A św. Jan Paweł II, w „Liście do moich Braci i Sióstr – ludzi w podeszłym wieku”, skomentuje ten wers zdaniem: „Lata szybko przemijają, a dar życia, mimo towarzyszących mu trudów i cierpień, jest zbyt piękny i cenny, abyśmy mogli się nim znużyć”.

Jakże często jednak marnujemy ten skarb, pozwalając, by jesień życia przemijała na jego obrzeżach. Jaka to niepowetowana strata, gdy babcia czy dziadek zabija czas, zamknięty w swoim małym pokoiku, wyobcowany, ze słuchawkami na uszach, otoczony stertą gazet, leków i ziół. Jak to się u nas dzieje, że niegdyś supertata, który znał wszystkie tajniki świata, nie jest już partnerem do rozmowy, a mama, która tak niedawno potrafiła wszystkiemu zaradzić, stała się teraz nieznośną, zrzędliwą teściową, od której lepiej trzymać wnuki z daleka?... Sondaże głoszą jednocześnie z optymizmem, że dziadkowie są często tymi, którzy wprowadzają wnuki w życie: uczą, jak należy postępować, przekazują zasady moralne, wiarę w Boga i tradycję. Ponad 80 proc. seniorów wyraża opinię, że rodzina jest miejscem, gdzie czują się kochani i potrzebni (przy tym: ponad 32 proc. respondentów zna osobę starszą potrzebującą wsparcia w codziennych sytuacjach [CBOS 2016]). Osoby starsze uważają, że ich relacje z młodszym pokoleniem są dobre, ale pytane o sposób spędzania wolnego czasu w 98 proc. wyznają, że spędzają go, oglądając telewizję (88% chodzi do kościoła, tyleż samo spotyka się ze znajomymi w domu [jw.]). Dla 93 proc. ankietowanych dziadkowie są autorytetem jako członkowie rodziny i osoby bliskie (2015), a ich wpływ na wychowanie jest nieoceniony. Dziadkowie przekazują wnukom poczucie, że są kochani, uczą pracowitości, obowiązkowości, samodyscypliny, zaufania Bogu i miłości do ojczyzny. Na nich spoczywa przekaz dziejów rodzinnych i rytuałów. Ich obecność daje poczucie bezpieczeństwa, sprzyja pogodnej atmosferze. W miarę swoich możliwości pomagają oni w codziennych obowiązkach. Potrafią znaleźć czas i wysłuchać, niosą wsparcie w chwilach kryzysów, sprzyjają integralnemu wzrostowi osobowości młodego człowieka. Wnuki z kolei są dla dziadków przedmiotem miłości i szczęścia, pomagają im w przezwyciężaniu poczucia bezużyteczności i osamotnienia. Dziadkowie uczestniczący w opiece i w wychowaniu dzieci stają się ważni w rodzinie, angażują całych siebie, nie oszczędzają swych sił ani nie żałują pieniędzy. Ich życie nabiera głębszego sensu, czują się zdrowsi i bardziej aktywni.

Wychowanie, uczy Ojciec Święty Jan Paweł II, to proces oparty na dwóch prawdach:

człowiek jest powołany do życia w prawdzie i miłości;

każdy urzeczywistnia siebie przez bezinteresowny dar z siebie samego.

Czy odnajdą się w nim dziadkowie? „Stosunki dziadków i wnuków są upośredniczone przez rodziców tych dzieci, co również ma wpływ na ich relacje i sposoby realizacji roli przez dziadków” – zauważa prof. M. Tyszkowa. Jaka jest prawda o naszych wielopokoleniowych rodzinach? Czy nie nazbyt często traktujemy seniorów jak bezużyteczny i kłopotliwy ciężar, zapominając, że są przecież jak przelatujące ptaki? „Wzywam was, młodzi przyjaciele, byście traktowali ich wielkodusznie i z miłością. Starsi potrafią dać wam znacznie więcej, niż możecie sobie wyobrazić” – pisał sędziwy papież, dziś święty, Jan Paweł II. 