facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
O ustanie pandemii corona wirusa
Staszek
2020-05-29 10:06:03
W intencji wszystkich MAM
Ala
2020-05-29 10:04:41
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Na dłoń czy na klęczkach?
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2003 - grudzień
Droga Redakcjo!

Katarzyna Ulrych, Wrocław

strona: 13



Chciałabym podzielić się z Wami i z Czytelnikami wrażeniami oraz kilkoma refleksjami po IX Kongresie Eurobosco, jaki w ostatnich dniach miał miejsce w Rzymie. Jest on organizowany co cztery lata przez Europejskie Stowarzyszenie Byłych Wychowanków Salezjańskich, czyli absolwentów szkół salezjańskich i byłych oratorianów. Dzisiaj jako dorośli chcą nadal pracować i działać w jego duchu , aby spełniać zadanie i posłannictwo bycia „dobrym chrześcijaninem i uczciwym obywatelem”. Hasło tegorocznego spotkania – Aktywne obywatelstwo w Europie – potwierdza chęć i pragnienie Byłych Wychowanków do czynnego i odpowiedzialnego uczestnictwa w różnych dziedzinach życia zjednoczonych narodów czy kraju ojczystego.

Ks. generał Pascual Chavez podczas spotkania podkreślił, że Byli Wychowankowie jako część Rodziny Salezjańskiej mają szczególne zadanie niesienia nowej nadziei w świecie, który „po cichu” odchodzi od wiary. Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi, którzy w swoje środowisko wnoszą wychowanie, wykształcenie oraz radosną, pełną optymizmu osobowość kształtowaną dzięki salezjańskiemu systemowi w szkołach, oratoriach lub innych placówkach.

Uwierzcie mi proszę – to wszystko o czym mówił ks. Chavez naprawdę emanuje z ludzi, którzy uczestniczyli w Kongresie. Nie byli oni najmłodsi wiekiem, za to młodzi duchem, pełni radości i zapału do pracy na rzecz drugiego człowieka, zwłaszcza młodzieży. Kilka godzin konferencji, to niemały wysiłek, a mimo to w czasie przerw słychać było zawsze radosny śpiew i zabawy.

Z podziwem patrzyłam także na przedstawicieli włoskiego rządu, profesorów uniwersytetów, prezesów światowych organizacji, którzy z wdzięcznością i dumą przyznawali się, że są Exalievi di don Bosco (Byłymi Wychowankami Salezjańskimi) i starają się żyć według zasad wpojonych im przez swoich salezjańskich wychowawców.

Jestem szczęśliwa, że ja również zaliczam się do grona Byłych Wychowanków – ludzi, którzy kochają Boga i księdza Bosko i chcą to pokazywać swoim życiem całemu światu.