facebook
Pismo Don BOSCO jest polską edycją "Il Bollettino Salesiano", pisma założonego przez księdza Bosko w 1877 r., które dziś ukazuje się w 55 edycjach, 29 językach i dociera do 151 krajów. Jest pismem Rodziny Salezjańskiej skierowanym także do rodziców, wychowawców, katechetów, animatorów młodzieżowych i wszystkich, którym bliskie są ideały świętego Jana Bosko - wychowawcy z Turynu.
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Proszę o modlitwę w intencji trudnej sytuacji finansowej naszej rodziny.
Danuta
2017-08-10 19:15:30
Proszę o uzdrowienie syna Szymona z depresji, aby ukończył szkołę średnią.
Danuta
2017-08-10 19:14:25
Proszę o nawrócenie dla osiemnastoletniej córki Basi, aby do Pana i do domu rodzinnego
Danuta
2017-08-10 19:12:20
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Kapłaństwo w wychowaniu młodego człowieka
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Wyróżnienie
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Karol Kliszcz - Blog

NOWA OPOWIEŚĆ O STWORZENIU

Odkrycia nauk przyrodniczych mocno wpłynęły i zweryfikowały nasze rozumienie natury człowieka i jego miejsca we wszechświecie. Objawienie Boże zawarte w tekstach biblijnych wypowiada się również na te zagadnienia. Konfrontacja była i nadal jest nieunikniona. Nie da się przejść obojętnie wobec nowego spojrzenia, jakie prezentują szczegółowo nauki przyrodnicze.

Sukces nauk przyrodniczych w kształcie, w jakim rozwinęły się one w ostatnich stuleciach, tworząc teorie o szerokim zakresie i dużej precyzji widać w niezwykłej umiejętności połączenia zrozumienia dostrzeganych przez nas zjawisk w różnorodnych kontekstach. Dotychczasowe sposoby wyjaśniania tych zjawisk, oparte niejednokrotnie o religijne mity, pozostają coraz bardziej w tyle. Wyniki badań naukowych nie tylko opisują zjawiska, lecz potrafią też znacznie lepiej przewidywać to, co może się dopiero pojawić.

Chyba nie jest zbyt ryzykownym stwierdzenie, że nie da się dziś postrzegać wszechświata inaczej jak ewolucyjnie. Tło rozważań o świecie i jego powstaniu oraz rozwoju jest ewolucyjne. Naukowcy badają ten świat wchodząc coraz głębiej w jego strukturę. Co tam odnajdują? Spotykają tam tylko materię. Żadnego śladu Boga. Wiele ciekawych i ważnych pytań odnajdujemy w artykule prof. Włodzisława Ducha (Neuronauki i natura ludzka): "Religie głoszą, że Bóg nie tylko stworzył świat, ale też troszczy się o jego rozwój, a szczególnie troszczy się o każdego człowieka. Powstaje pytanie: czy to się w jakikolwiek obserwowalny sposób przejawia? Jeśli tak, to przejawy działania Boga można badać, czy to na poziomie zjawisk fizycznych czy psychologicznych. Religia powinna się wówczas poddawać jakiejś naukowej weryfikacji". A może, jak stwierdza ks. prof. Michał Heller, tym "śladem" Boga jest jedynie dostrzegana racjonalność wszechświata i procesów w nim zachodzących?
Naukowy obraz świata jest obrazem zupełnym i zamkniętym. Nie domaga się interwencji boskiej. Nie musi uwzględniać działania żadnych zewnętrznych czynników, które mogłyby mieć przyczynowy wpływ na przebieg zjawisk przyrodniczych. I taki obraz świata będzie się upowszechniał.

Wydaje mi się, że nowy ateizm jest czymś wręcz nieuniknionym w sytuacji, gdy wzrost wiedzy naukowej nie idzie w parze z coraz lepszym zrozumieniem teologicznym tego, co kryje w sobie Boże Objawienie. A z tym drugim wcale nie jest dobrze wśród wierzących. Prawdą jest też to, że część wierzących nie ma w sobie szczególnej chęci konfrontacji obu opowieści: religijnej i naukowej.
Nie każdy musi posiadać specjalistyczną wiedzą zarówno z nauk przyrodniczych jak i teologii. Dobrze jest jednak starać się na miarę swoich możliwości rozumieć coraz lepiej w nowy sposób to, "jak cudownie stworzył nas Bóg".

*warto przeczytać:
Willem B. Drees, Nauka wobec wiary, CCPress, Kraków 2016
Tadeusz Pabjan, Anatomia konfliktu. Między nowym ateizmem a teologią nauki, CCPress, Kraków 2016




powrót
Komentarze
  • Strony:  
  • 1
( Kraków - Zespół Szkół Salezjańskich )
dodano: 2016-11-19 13:20:05
Bez solidnych podstaw wiedzy filozoficznej nauczanie o stworzeniu zawsze będzie odbijać się czkawką dosłownej interpretacji Księgi Rodzaju. Szkoła uczy dzisiaj przede wszystkim wiedzy operacyjnej, to znaczy takiej, którą można wykorzystać w praktyce działając według określonych, wcześniej przygotowanych instrukcji. Pytanie: dlaczego świat istnieje w tym kontekście jest kompletnie niepotrzebne. Liczy się tylko to, aby tego świata skutecznie używać. Ale po co? Do czego? - ktoś może zapyta. Problem w tym, że te pytania w szkole się zadaje raczej rzadko, bo odpowiedź łącząca w sobie te obie dziedziny: religię i naukę ujmuje filozofia, a tej jak nie było w szkole, tak nie ma i chyba się nie zanosi na dobrą zmianę w tej dziedzinie. Pozdrawiam Kolegę po fachu :)
  • Strony:  
  • 1