facebook
Pismo Don BOSCO jest polską edycją "Il Bollettino Salesiano", pisma założonego przez księdza Bosko w 1877 r., które dziś ukazuje się w 55 edycjach, 29 językach i dociera do 151 krajów. Jest pismem Rodziny Salezjańskiej skierowanym także do rodziców, wychowawców, katechetów, animatorów młodzieżowych i wszystkich, którym bliskie są ideały świętego Jana Bosko - wychowawcy z Turynu.
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Dziękuję za doznane łaski i błagam Cię o opiekę nad Nami !!Błagam nie mam już siły!!
ewa
2017-12-11 16:34:15
Serdecznie proszę o modlitwę w intencji,aby sytuacja w pracy dobrze się układała oraz o wszelkie potrzebne łaski w nadchodzącym roku.
Łukasz
2017-12-07 23:23:05
Proszę o modlitwę o zgodę w naszj Rodzinie ,o porzucenie nalogu alkoholowego przez jednego z naszych synów.
Mama
2017-12-06 07:40:01
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Mądrość Salomona
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Karol Kliszcz - Blog

WIELKOPOSTNE TRIO

W Środę Popielcową słyszymy słowa Ewangelii o modlitwie, poście i jałmużnie. Łatwo jest zachęcać do modlitwy. Post jest również czymś niemal oczywistym, o czym pamiętamy w okresie wielkiego postu. Ale jałmużna? Zeszła na dalszy plan, a przecież ona nie jest niekoniecznym uzupełnieniem modlitwy i postu, jakimś dodatkiem dla bogatych lub szczególnie uduchowionych! Ona nie jest tylko dla odpowiednio uposażonych finansowo, którzy mogą uszczknąć co nieco ze swych zasobów. Jałmużnę powinni dawać wszyscy katolicy: bogaci i ubodzy, księża i świeccy, zamężni i wdowcy, młodzi oraz ich dziadkowie i babcie. W niej jest ukryta Boża łaska, której można doświadczyć uwalniając swoje serce. Jałmużna to nie praktyka dobrowolna, rada ewangeliczna dla kilku doskonałych ludzi. To powinność wobec Boga i bliźnich.
„Niech Ci nie zabraknie ufności w czasie twej modlitwy i nie zaniedbuj czynić jałmużny” – czytamy w Księdze Mądrości Syracha (7,10). Warto wielokrotnie wracać do ewangelicznego opisu zachowania ubogiej wdowy (Łk 21,1). Jej zachowanie Pan Jezus dał uczniom za przykład. Przecież my poruszamy się nie tylko w świecie dóbr materialnych, lecz również pośród realnych dóbr duchowych. Jałmużna może stać się miejscem spotkania obu tych płaszczyzn: materialnej i duchowej. Modlitwa, post, jałmużna. Prawdziwy wzrost wiary człowieka dokonuje się, gdy wszystkie trzy postawy łącznie wprowadzamy w życie. Bóg wówczas spieszy z łaską do duszy człowieka.
Dawanie pieniędzy nie jest proste, zwłaszcza gdy sami doświadczamy niepewności o swój byt codzienny. Jałmużna ma moc uwalniania od lęku o życie. Potrafi uczynić z nas innych ludzi. I jest, o czym też warto pamiętać, jednym z najdoskonalszych narzędzi nawrócenia. Nawrócenie natomiast jest źródłem szczęścia człowieka. Właśnie dlatego Pan Jezus wzywa nas do nawrócenia: chce, abyśmy byli szczęśliwi. Jeśli masz opory przed dawaniem jałmużny, lękasz się, poproś w modlitwie Boga o więcej odwagi. Modlitwa i jałmużna są we wzajemnym sprzężeniu. Jedno ożywia drugie. Dzięki jałmużnie staniesz przed obliczem Boga podczas modlitwy jako zupełnie przemieniony człowieka. Pamiętaj jedynie, że jałmużnę dają nie tylko Twoje ręce, ale i pokorne serce.




powrót
Komentarze
  • Strony:  
  • 1
( Wrocław )
dodano: 2015-03-22 15:18:37
Dziękuję za te słowa. Mam mocne przekonanie, że odrodzenie charyzmatu salezjańskiego w dużej mierze związane jest z odrodzeniem tej formy realizacji życia salezjańskiego. Pozdrawiam
( Opole )
dodano: 2015-03-09 18:31:09
To dzięki przykładowi brata, panie bracie Karolu k. oraz kd. Szymona Srugiego stwierdziłem, ze moim życiowym powołaniem jest zostać i być koadiutorem. Dziękuję.
  • Strony:  
  • 1